Okładka mojego egzemplarza jest sfatygowana. Ponadto mocno przesiąknięta dymem tytoniowym. Narzekam, lecz wtedy mnie upomina:
— To dobrze. Chciałeś poczuć tamten klimat.
To nie do końca tak. Legendarne nagrania, które odtwarzam, nie pochodzą z równie legendarnych nocnych klubów Kansas City. Poczyniono je w odległym odeń ponad 300 kilometrów Wichita, na potrzeby lokalnej rozgłośni KFBI: z zamiarem emisji dla słuchaczy z okolic, acz podobno przede wszystkim ku osobistej satysfakcji właściciela, Freda Higginsona.
Przez lata uważane były za zaginione czy niedostępne. I oto po trzech dekadach odkrywa je pianista i lider, zaś brytyjska Spotlite Records wydaje jako Jay McShann Orchestra Featuring Charlie Parker – "Early Bird" (1973).
O McShannie (1916-2006) złośliwi twierdzą, iż znany jest głównie z tego, że w jego big-bandzie zadebiutował ten "wczesny" tudzież po prostu nastoletni "Bird". Należy jednak pamiętać, że w 1987 przyznano mu NEA Jazz Masters Award. Co więcej, prezentowany materiał recenzent AllMusic, Scott Yanow, uznał niemal za arcydzieło (4,5/5). Wprawdzie jego omówienie dotyczyło tej jednej jedynej reedycji CD (1991, Stash Records Inc.), która została rozszerzona o sesję w nowojorskim Savoy Ballroom z 13 lutego 1942 (sześć utworów). Niemniej także w przypadku tego wydania trzonem pozostały nagrania radiowe z Wichita, datowane na 30 listopada (dwa utwory) oraz 2 grudnia 1940 roku (pięć utworów), najwcześniejsze zatem z udziałem Charliego Parkera (1920-1955), jak również poczynione bez jego udziału przez orkiestrę McShanna "w świetnej formie", w marcu 1944 podczas jubileuszowych pokazów AFRS (osiem utworów; strona B winylu).
Dla fanów ikony jazzu jest to pozycja obowiązkowa, tym bardziej że nagrania zachowały się w dobrym stanie. Dla innych ciekawostka. Dlatego nie wymieniam utworów ani nie podaję składów, zresztą domniemanych. Pierwsi wiedzą to wszystko, drugich niezbyt interesuje temat. W tym przypadku wystarczy posłuchać. Poczuć tamten klimat?


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz